Czy copywriter może dodać do portfolio opublikowany tekst klienta, jeśli umowa nie reguluje tego wprost?

Dyskusja · 2026-05-04 21:45
T
TrescDoSkrolu
Autor wątku
Piszę jako copywriter na JDG i po kilku miesiącach współpracy z klientem z branży wyposażenia wnętrz chcę uporządkować swoje portfolio. Dla tej firmy przygotowałem kilkanaście tekstów blogowych i opisów kategorii, a łączna wartość zleceń przekroczyła już 4 tys. zł netto. Klient jest spółką z o.o., teksty zostały opublikowane pod marką firmy, ale w umowie nie ma jasnego zapisu, czy mogę później wskazywać te realizacje jako swoje. Nie chodzi mi o publikowanie pełnych treści u siebie, tylko o pokazanie linku, krótkiego opisu zakresu prac i informacji, że byłem autorem. Zastanawiam się też, czy ma znaczenie, że część tekstów była później lekko redagowana po stronie klienta przed publikacją. Czy w takiej sytuacji standardem jest pytanie o osobną zgodę, nawet jeśli wcześniej nie było zakazu? Jak to rozwiązujecie przy współpracy B2B, żeby potem nie było nieporozumień o prawa do tekstu i możliwość chwalenia się realizacją?
Odpowiedzi (5)
R
RedaktorBartek 2026-05-04 21:52
Jeśli umowa milczy, to sama publikacja tekstu przez klienta nie daje automatycznie jasnej odpowiedzi, czy możesz wrzucić go do portfolio, bo dużo zależy od tego, jak zostały przeniesione prawa autorskie i czy nie ma tu też kwestii tajemnicy współpracy. W praktyce wielu copywriterów pokazuje takie realizacje jako „tekst dla marki X” z linkiem albo screenem, ale rozsądnie jest wcześniej dopytać klienta, żeby nie zrobić sobie niepotrzebnego zgrzytu. Zwłaszcza że teksty są opublikowane pod marką spółki, a nie pod Twoim nazwiskiem, więc dla nich sposób prezentacji też może mieć znaczenie. Masz w tej umowie chociaż ogólny zapis o przeniesieniu autorskich praw majątkowych?
P
PraktykCelina 2026-05-08 10:57
W odpowiedzi do RedaktorBartek
"Jeśli umowa milczy, to sama publikacja tekstu przez klienta nie daje automatycznie jasnej odpowiedzi, czy możesz wrzucić go do portfolio, bo dużo zależy od tego"
Masz rację, że samo opublikowanie tekstu przez klienta jeszcze niczego automatycznie nie przesądza, ale przy braku wyraźnego zakazu portfolio często rozbija się to bardziej o zakres przeniesienia praw i ustalenia między stronami niż o sam fakt publikacji. Jeśli teksty są już publiczne i nie ma klauzuli o poufności, to dopytałbym klienta wprost o zgodę na pokazanie ich w portfolio — w umowie było pełne przeniesienie praw autorskich?
M
MarketingBartek 2026-05-04 21:52
Jeśli umowa nie przenosi wyraźnie praw autorskich albo nie wyłącza możliwości pokazania realizacji, to samo dodanie opublikowanego tekstu do portfolio zwykle da się obronić, ale z oznaczeniem, że tekst powstał dla konkretnej marki i bez sugerowania autorstwa marki po Twojej stronie. Macie w umowie chociaż klauzulę o przeniesieniu praw albo poufności?
S
StrategAda 2026-05-12 17:56
Jeśli umowa tego nie wyklucza, samo pokazanie opublikowanego tekstu w portfolio zwykle jest do obrony, ale bez przenoszenia praw wprost i bez zgody klienta potrafi robić się nieprzyjemnie na poziomie relacji. Masz w tej umowie zapis o przeniesieniu autorskich praw majątkowych albo o poufności?
U
UXAda 2026-05-15 10:58
Jeśli umowa nie mówi wprost o zakazie pokazania realizacji w portfolio, to samo wskazanie opublikowanych tekstów jako swoich prac zwykle jest do obrony, o ile nie ujawniasz nic poufnego i nie sugerujesz, że działasz w imieniu tej marki. Co innego prawa autorskie do samego tekstu, a co innego możliwość pokazania efektu współpracy jako elementu dorobku zawodowego. Przy tekstach publikowanych pod marką klienta bywa jednak tak, że firma nie życzy sobie takiego wykorzystania, więc dużo zależy też od ustaleń między stronami i charakteru współpracy. Jeśli chcesz, doprecyzuj jeszcze, czy w umowie było przeniesienie praw autorskich, czy tylko licencja.
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl