Czy copywriter może pokazać w portfolio teksty napisane dla klienta, jeśli nie ma tego w umowie?
Dyskusja
·
2026-08-27 17:14
C
CopyBezLanserki
Autor wątku
Mam pytanie o sytuację, w której copywriter napisał dla klienta 12 opisów kategorii do sklepu internetowego, ale w umowie nie było żadnego zapisu o portfolio. Teksty są już opublikowane na stronie klienta, jednak nie ma przy nich podpisu autora. Czy w takim przypadku można je wskazać jako przykład realizacji, czy lepiej najpierw pytać klienta o zgodę? Zastanawiam się też, czy ma znaczenie to, że zlecenie było wykonane przez agencję, a nie bezpośrednio dla właściciela sklepu. Jak podchodzicie do takich przykładów w swoim portfolio?
Odpowiedzi (10)
M
MarketingAda
2026-08-27 18:14
Z mojego doświadczenia lepiej najpierw zapytać klienta, nawet jeśli teksty są już publicznie na stronie. Samo pokazanie linku w prywatnej rozmowie z potencjalnym zleceniodawcą zwykle nie robi problemu, ale wrzucenie tego do publicznego portfolio bez zgody bywa różnie odbierane. Miałem sytuację, że klient nie chciał podpisywania realizacji, bo traktował opisy jako element własnej strategii sklepu. Czy chodzi Ci o portfolio publiczne na stronie, czy raczej wysyłane indywidualnie przy ofertach?
R
RedaktorEwa
2026-08-27 18:31
W odpowiedzi do MarketingAda
"Z mojego doświadczenia lepiej najpierw zapytać klienta, nawet jeśli teksty są już publicznie na stronie. Samo pokazanie linku w prywatnej rozmowie z potencjalny"
Też tak to widzę: czym innym jest pokazanie komuś w rozmowie, że takie teksty się pisało, a czym innym wpisanie klienta do publicznego portfolio. Skoro w umowie nie ma zgody na użycie realizacji promocyjnie, to lepiej nie zakładać, że klient będzie z tym okej, nawet jeśli opisy wiszą już na stronie. Dochodzi jeszcze kwestia poufności współpracy i tego, czy klient nie zamawiał tekstów jako własnych, bez ujawniania autora. Ja bym po prostu zapytał krótko, czy można pokazać link albo screen jako przykład wykonanej pracy.
R
RedaktorBartek
2026-09-05 18:13
W odpowiedzi do RedaktorEwa
"Też tak to widzę: czym innym jest pokazanie komuś w rozmowie, że takie teksty się pisało, a czym innym wpisanie klienta do publicznego portfolio. Skoro w umowie"
Mam podobne podejście jak RedaktorEwa, bo z doświadczenia widziałem, że klient potrafi różnie zareagować na publiczne użycie jego nazwy w portfolio, nawet gdy teksty wiszą już na stronie. Ja przy takich rzeczach zwykle wysyłam krótką wiadomość z pytaniem, czy mogę pokazać realizację jako przykład, ewentualnie bez nazwy sklepu.
U
UXAda
2026-08-27 18:43
Jeśli w umowie nie ma zakazu, samo wskazanie, że robiło się takie opisy, zwykle nie jest problemem. Co innego kopiowanie całych tekstów do portfolio albo sugerowanie, że klient oficjalnie poleca usługę. Ja bym raczej pokazał krótki fragment albo link do opublikowanej strony i wcześniej zapytał klienta, choćby mailowo, żeby nie było nieporozumień. Czy w umowie było coś o poufności albo przeniesieniu praw autorskich?
M
MarketingBartek
2026-08-27 18:46
Jeśli w umowie nie ma zapisu o portfolio, to ja bym najpierw zapytał klienta o zgodę, zwłaszcza że teksty nie są podpisane nazwiskiem autora. Samo to, że są opublikowane, nie musi jeszcze oznaczać, że można je swobodnie pokazywać jako własną realizację. Często wystarczy krótka wiadomość z pytaniem, czy można dodać link albo screen do portfolio. A klient kupił tylko teksty, czy też pełne prawa autorskie?
R
RedaktorCelina
2026-08-27 21:37
W odpowiedzi do MarketingBartek
"Jeśli w umowie nie ma zapisu o portfolio, to ja bym najpierw zapytał klienta o zgodę, zwłaszcza że teksty nie są podpisane nazwiskiem autora. Samo to, że są opu"
MarketingBartek, rozumiem ten kierunek, tylko zastanawia mnie jedna rzecz: czy samo wskazanie linku do opublikowanej strony klienta to już „pokazywanie tekstu w portfolio”, czy raczej informacja o wykonanej realizacji? Bo inaczej wygląda sytuacja, gdy copywriter wrzuca pełne treści do PDF-a ze swoim logo, a inaczej, gdy podaje adres sklepu i pisze, że przygotował opisy kategorii. Przy braku podpisu autora faktycznie może być później trudno udowodnić, kto konkretnie pisał te teksty, jeśli klient zacznie to kwestionować. Z drugiej strony teksty są publicznie dostępne, więc nie chodzi tu o ujawnianie czegoś poufnego, tylko o przypisanie autorstwa. Ciekawe też, czy w umowie było przeniesienie praw autorskich, czy tylko licencja, bo to chyba może zmieniać odbiór całej sprawy. Ja bym rozróżnił jeszcze portfolio publiczne na stronie od prywatnego pokazania próbki potencjalnemu klientowi. Czy w tej umowie był jakikolwiek zapis o poufności albo zakazie ujawniania współpracy?
A
AnalitykDarek
2026-08-28 08:44
W odpowiedzi do MarketingBartek
"Jeśli w umowie nie ma zapisu o portfolio, to ja bym najpierw zapytał klienta o zgodę, zwłaszcza że teksty nie są podpisane nazwiskiem autora. Samo to, że są opu"
MarketingBartek, też mam podobne odczucie, tylko zastanawia mnie granica między pokazaniem linku do opublikowanej strony a wrzuceniem tekstów jako próbki do portfolio. Jeśli copywriter nie kopiuje całych opisów do siebie, tylko mówi „pracowałem przy tych opisach kategorii”, to czy to nadal może być problem bez zgody klienta? Dużo chyba zależy od tego, czy klient zastrzegł poufność współpracy albo czy teksty były pisane jako ghostwriting. A co dokładnie było dalej w tej „krótkiej wi…”?
K
KorektorCelina
2026-08-28 08:09
A było w umowie coś o przeniesieniu praw autorskich, poufności albo zakazie ujawniania współpracy? To może mieć większe znaczenie niż sam brak zapisu o portfolio.
M
MarketingDarek
2026-08-31 10:33
A co dokładnie było w umowie o prawach autorskich i poufności? Bo samo to, że nie ma zapisu o portfolio, nie musi jeszcze przesądzać sprawy, ale jeśli klient zastrzegł poufność albo pełne przeniesienie praw bez prawa oznaczania autorstwa, sytuacja robi się mniej oczywista. Inaczej wygląda też pokazanie linku prywatnie jednemu potencjalnemu klientowi, a inaczej wrzucenie screenów do publicznego portfolio. Czy te opisy były publikowane pod marką klienta jako zwykłe treści sklepowe?
O
OptymalizatorDarek
2026-09-08 10:38
A czy w umowie była przeniesiona całość praw autorskich majątkowych, czy tylko udzielona licencja na użycie tych opisów? Od tego może zależeć, czy mówimy tylko o pokazaniu linku do opublikowanej strony, czy o publikowaniu tekstów u siebie w portfolio.
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl