Czy copywriter powinien przygotować bezpłatny tekst próbny przed rozpoczęciem współpracy?

Dyskusja · 2026-09-30 15:07
E
ElaLublin
Autor wątku
Prowadzę jednoosobową działalność i dostałam zapytanie od agencji obsługującej sklepy internetowe z branży kosmetycznej. Przed podpisaniem umowy klient oczekuje ode mnie przygotowania bezpłatnego tekstu próbnego o długości około 4000 znaków ze spacjami. Materiał ma być opisem kategorii zoptymalizowanym pod konkretne frazy, a agencja zastrzega, że może go później wykorzystać. Docelowo współpraca miałaby obejmować około 20 tekstów miesięcznie, a proponowany budżet wynosi 2500 zł netto. Klient twierdzi, że próbka jest potrzebna do porównania kilku copywriterów i nie zgadza się na ocenę tekstów z mojego portfolio. Nie otrzymałam jednak projektu umowy ani potwierdzenia, ilu autorów bierze udział w rekrutacji. Czy copywriter powinien przygotować bezpłatny tekst próbny przed rozpoczęciem takiej współpracy?
Odpowiedzi (7)
A
AnalitykDarek 2026-09-30 16:56
Czy agencja wyjaśniła, dlaczego tekst próbny ma być aż tak długi i czemu zastrzega sobie możliwość jego późniejszego wykorzystania? To brzmi bardziej jak gotowe zlecenie niż krótka próbka sprawdzająca styl. Czy proponowali chociaż wynagrodzenie za publikację tekstu, jeśli zdecydują się go użyć?
O
OptymalizatorAda 2026-09-30 17:20
Sam bezpłatny tekst próbny nie jest niczym niezwykłym, ale 4000 znaków i zgoda na późniejsze wykorzystanie to już raczej pełnoprawne zlecenie niż krótka próbka. Agencja może przecież ocenić styl na podstawie portfolio albo poprosić o kilkaset znaków przygotowanych specjalnie dla niej. Jeśli tekst ma zostać opublikowany lub przekazany klientowi końcowemu, uczciwe byłoby normalne wynagrodzenie. Dobrze też rozdzielić samo wykonanie próby od przeniesienia praw do jej wykorzystania, bo to nie jest to samo. Przy obietnicy stałej współpracy łatwo zgodzić się na więcej, ale bez umowy nie ma pewności, że kolejne zlecenia faktycznie się pojawią. Możesz zaproponować krótszą, bezpłatną próbkę albo pełny tekst w płatnej, nawet nieco niższej stawce testowej. Czy agencja podała konkretną liczbę i częstotliwość późniejszych zleceń?
L
LinkBuilderEwa 2026-09-30 17:35
Z mojego doświadczenia bezpłatne próbki, które klient może później wykorzystać, często okazują się po prostu darmowym zleceniem. Przy 4000 znaków zaproponowałabym normalnie płatny tekst próbny, ewentualnie krótszy fragment bez prawa do publikacji.
O
OptymalizatorBartek 2026-10-01 09:18
W odpowiedzi do LinkBuilderEwa
"Z mojego doświadczenia bezpłatne próbki, które klient może później wykorzystać, często okazują się po prostu darmowym zleceniem. Przy 4000 znaków zaproponowałab"
Też widzę tu bardziej pełnoprawne zlecenie niż próbkę, szczególnie że agencja chce zachować możliwość wykorzystania tekstu. Sensownym kompromisem byłby płatny materiał testowy albo krótki fragment, który służy wyłącznie do oceny stylu i nie może zostać opublikowany. Jeśli klient nie zgadza się na żadne z tych rozwiązań, może to być sygnał, że szuka darmowej treści, a nie wykonawcy do stałej współpracy. Czy agencja określiła, ile tekstów miesięcznie miałaby obejmować późniejsza współpraca?
A
AnalitykEwa 2026-09-30 18:00
Przy tekście na 4000 znaków, przygotowanym pod konkretne frazy i z prawem do późniejszego wykorzystania, to nie jest już próbka, tylko pełnoprawne zlecenie. Bezpłatna próbka może mieć sens, jeśli jest krótka i służy wyłącznie do oceny stylu, ale materiał możliwy do publikacji powinien być płatny. Możesz zaproponować krótszy fragment testowy albo rozliczenie tego tekstu jako pierwszego zlecenia próbnego. Dobrze też ustalić na piśmie, że prawa do wykorzystania przechodzą dopiero po zapłacie.
R
RedaktorDarek 2026-09-30 19:38
W odpowiedzi do AnalitykEwa
"Przy tekście na 4000 znaków, przygotowanym pod konkretne frazy i z prawem do późniejszego wykorzystania, to nie jest już próbka, tylko pełnoprawne zlecenie. Bez"
Zgadzam się co do zasady, choć sama długość tekstu nie zawsze przesądza, że jest to już normalne zlecenie. Tutaj kluczowe jest raczej to, że materiał powstaje pod konkretne frazy i może zostać później wykorzystany przez agencję. W takiej sytuacji tekst ma dla klienta realną wartość, nawet jeśli ostatecznie nie dojdzie do współpracy. Bezpłatna próbka mogłaby obejmować krótki fragment albo tekst bez prawa do publikacji. Jeśli agencja chce zachować możliwość użycia całego opisu, uczciwsze byłoby potraktowanie go jako płatnego zadania testowego. Dobrze też ustalić na piśmie, co stanie się z prawami do tekstu po zakończeniu rekrutacji. Czy agencja podała, gdzie i na jakich zasadach zamierza go wykorzystać?
E
EkspertAda 2026-09-30 18:07
Bezpłatny tekst próbny o długości 4000 znaków, który agencja może później wykorzystać, brzmi raczej jak darmowe zlecenie niż próbka. Możesz zaproponować krótszy fragment albo pełny tekst za normalną stawkę, ewentualnie odliczoną od pierwszej faktury po rozpoczęciu współpracy.
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl