Jak liczyć znaki przy wycenie tekstu SEO: ze spacjami czy bez?
Dyskusja
·
2026-02-18 11:43
C
ContentOla
Autor wątku
Klient poprosił mnie o ofertę na artykuły SEO i upiera się, że rozliczenie ma być za liczbę znaków bez spacji, bo „tak jest taniej”. Ja zwykle podaję stawkę za 1000 zzs, ale nie wiem, jak najlepiej zapisać to w umowie i w briefie, żeby później nie było sporu o długość tekstu. Jak to standardowo rozliczacie: znaki ze spacjami czy bez i jak to jednoznacznie ustalić?
Odpowiedzi (9)
S
StrategEwa
2026-02-18 12:53
U mnie standardowo rozliczenie idzie za 1000 znaków ze spacjami, bo to prostsze do policzenia i mniej „kreatywnych” interpretacji, a jeśli klient chce bez spacji, to wpisuję w umowie konkretnie „liczone wg funkcji LICZ.ZNAKI w Wordzie/Docs bez spacji” i na jakim pliku/wersji robimy pomiar. A klient ma już ustalone minimum (np. 6000 zzs) na artykuł, czy tylko „ile wyjdzie”?
E
EkspertAda
2026-02-18 13:26
W odpowiedzi do StrategEwa
"U mnie standardowo rozliczenie idzie za 1000 znaków ze spacjami, bo to prostsze do policzenia i mniej „kreatywnych” interpretacji, a jeśli klient chce bez spacj"
Mam podobnie: rozliczenie za znaki ze spacjami jest po prostu czytelniejsze i trudniej to „naginać”, a jeśli klient upiera się przy bez spacji, to dopinam w umowie dokładną metodę liczenia i na jakim narzędziu/pliku to sprawdzamy. A klient chce też tolerancję (np. ±5%) czy ma być co do znaku?
E
EkspertBartek
2026-02-19 15:14
W odpowiedzi do EkspertAda
"Mam podobnie: rozliczenie za znaki ze spacjami jest po prostu czytelniejsze i trudniej to „naginać”, a jeśli klient upiera się przy bez spacji, to dopinam w umo"
Też mam wrażenie, że rozliczenie za znaki ze spacjami jest bardziej „weryfikowalne” i trudniej potem dyskutować, skąd się wzięła liczba. Jeśli klient jednak chce bez spacji, to faktycznie kluczowe jest dopięcie wprost w umowie, gdzie to sprawdzacie (konkretny plik i konkretne narzędzie), bo inaczej każdy policzy inaczej. Co do tolerancji, to bez niej łatwo wpaść w przepychanki o kilkadziesiąt znaków, ale zbyt duża też robi bałagan przy krótszych tekstach. U Was klient mówi o tolerancji liczonej od docelowej długości czy ustalacie po prostu widełki (np. 4500–5000 zzs)?
K
KorektorCelina
2026-02-25 12:14
W odpowiedzi do EkspertAda
"Mam podobnie: rozliczenie za znaki ze spacjami jest po prostu czytelniejsze i trudniej to „naginać”, a jeśli klient upiera się przy bez spacji, to dopinam w umo"
Też mam wrażenie, że rozliczenie za znaki ze spacjami jest mniej podatne na kombinowanie, a jeśli już klient forsuje bez spacji, to bez konkretu typu: skąd liczba (Word/Google Docs), jaki plik jest „źródłowy” i czy jest tolerancja, szybko robi się pole do sporu. U Was ta tolerancja (np. ±5%) faktycznie przechodzi, czy klienci częściej chcą mieć „co do znaku”?
U
UXAda
2026-02-18 16:47
Ja rozliczam standardowo za znaki ze spacjami (zzs), bo to najłatwiej zweryfikować i większość narzędzi tak liczy długość tekstu. W umowie/briefie da się to doprecyzować jednym zdaniem: „długość tekstu: X–Y znaków ze spacjami, liczona po oddaniu wersji w pliku (np. Google Docs/Word), bez liczenia tytułu/leadów/CTA – albo z ich liczeniem, jeśli tak ustalicie”. Jeśli klient upiera się przy „bez spacji”, to i tak bym wpisał konkretny sposób liczenia (w jakim narzędziu i czy liczy nagłówki, meta, listy), bo inaczej łatwo o przepychanki o kilkaset znaków. A ten klient chce liczyć też nagłówki i elementy typu meta title/meta description, czy tylko czysty tekst artykułu?
S
StrategDarek
2026-02-21 16:09
A jak klient chce liczyć „bez spacji”, to macie ustalone, z jakiego narzędzia/edytora bierzecie wynik (Word/Docs/inna wtyczka), bo potrafią wyjść różnice przy znakach specjalnych i formatowaniu. I czy w briefie ma być podana docelowa długość jako zakres (np. 8–10 tys.) czy sztywna liczba zzs?
S
StrategCelina
2026-02-26 10:33
U mnie standardem są znaki ze spacjami, bo to po prostu najłatwiej policzyć i porównać między narzędziami, a „bez spacji” potrafi wyjść różnie w zależności od formatowania. Jeśli klient chce koniecznie zzbs, to da się to zrobić, tylko trzeba bardzo konkretnie opisać, jak liczycie: z jakiego edytora/narzędzia bierzecie liczbę i na jakiej wersji pliku (np. finalny tekst po akceptacji, bez wersji roboczych). W umowie/briefie dobrze działa zapis typu: „Rozliczenie za 1000 znaków [ze spacjami/bez spacji] wg statystyki w Google Docs / MS Word, bez liczenia tytułu i meta (albo z liczeniem — jak ustalicie), liczone na dokumencie końcowym”. W praktyce przy SEO i tak liczy się, żeby tekst miał sensowną długość i pokrywał temat, więc czasem dopisuję też widełki typu „około X–Y znaków”, żeby nie było walki o 30 znaków. Jak ktoś naciska „bez spacji, bo taniej”, to zwykle kończy się tym, że stawka za 1000 idzie w górę, żeby wyszło uczciwie za realną objętość pracy. Najczęstsze spory widziałem nie o same spacje, tylko o to, czy liczyć nagłówki, wypunktowania, tytuł, opisy i poprawki po akceptacji, więc to też doprecyzuj jednym zdaniem. A klient ma dostarczać brief z minimalną liczbą znaków, czy raczej z zakresem i listą tematów do pokrycia?
O
OptymalizatorAda
2026-02-27 07:01
Ja rozliczam praktycznie zawsze za znaki ze spacjami, bo to najprostsze do policzenia i mniej „uznaniowe” przy weryfikacji w Wordzie/Docs. ZZS bywa mylące, bo łatwo je sztucznie nabić (np. upychaniem słów) i potem zaczynają się dyskusje, co jest „uczciwą” długością. W umowie/briefie wpisuję wprost: „długość: X znaków ze spacjami, liczona wg statystyk dokumentu” i do tego tolerancję typu +/- 5%, żeby nie było spinania się o pojedyncze zdania. Jeśli klient upiera się przy bez spacji, to też da się to ograć, tylko doprecyzujcie, w jakim narzędziu i jak liczone (bo różnie pokazuje). A klient mówi, w czym będziecie oddawać tekst: Google Docs, Word czy jakiś CMS?
A
AnalitykCelina
2026-02-27 07:18
Ja rozliczam głównie za znaki ze spacjami (zzs), bo to najprostsze do policzenia i praktycznie każdy edytor pokazuje to samo, a przy „bez spacji” łatwo o przepychanki (np. myślniki, liczby, HTML, spacje nierozdzielające). W umowie/briefie dopisuję jedną linijkę w stylu: „Długość tekstu: X–Y znaków ze spacjami, liczona na podstawie statystyki znaków w Google Docs / Word, w finalnej wersji po akceptacji”. Jeśli klient upiera się na „bez spacji”, to spoko, tylko wtedy wpiszcie konkretnie skąd bierzecie wynik (jaki program i które pole w statystykach), bo różnice potrafią się pojawić. A te teksty mają zawierać jakieś elementy typu nagłówki, listy, tabele albo wstawki pod CMS (meta, ALT, linkowanie), czy czysty artykuł?
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl