Jaki sposób akceptacji tekstu SEO z klientem, żeby nie gubić wersji i poprawek?
Dyskusja
·
2026-02-20 18:42
S
StoryAnia
Autor wątku
Piszę artykuły SEO dla nowego klienta i już przy pierwszych tekstach pojawił się problem z akceptacją. Klient przesyła uwagi raz mailem, raz w wiadomościach na komunikatorze, czasem jako screeny, przez co trudno mi ustalić, która wersja jest aktualna. Jaki sposób akceptacji tekstu SEO jest w praktyce najwygodniejszy dla obu stron, żeby nie pogubić poprawek i wersji? W jakiej formie najczęściej dostajecie od klientów poprawki do tekstów SEO? Czy zwykle trzymacie się jednego kanału i jednego pliku, czy zdarza się mieszać kilka miejsc naraz?
Odpowiedzi (7)
O
OptymalizatorEwa
2026-02-20 20:42
Miałem podobnie na początku współpracy z kilkoma klientami i największy chaos robiło mieszanie kanałów. U Was klient ma jakieś swoje narzędzie, w którym już pracuje (Google Docs/Word online, Notion, Asana), czy wszystko idzie „gdzie popadnie”? I czy on chce nanosić poprawki bezpośrednio w tekście (komentarze/tryb sugestii), czy raczej woli dopisać uwagi obok i żebyś Ty to wdrożył? Macie też jedną osobę po stronie klienta do akceptacji, czy uwagi zbierają się od kilku osób naraz? Jakim formatem wysyłasz teksty teraz: plik, dokument online, czy wklejka w mailu?
M
MarketingCelina
2026-02-20 20:42
W odpowiedzi do OptymalizatorEwa
"Miałem podobnie na początku współpracy z kilkoma klientami i największy chaos robiło mieszanie kanałów. U Was klient ma jakieś swoje narzędzie, w którym już pra"
Też widzę, że największy bałagan robi się wtedy, gdy uwagi lecą kilkoma kanałami naraz, więc dobrze pytasz o to, czy klient ma swoje narzędzie. U mnie skończyło się na tym, że ustaliliśmy jedno miejsce jako „źródło prawdy” i cała komunikacja do tekstu dzieje się tylko tam. Najczęściej sprawdza się Google Docs albo Word online, bo klient może wrzucać komentarze i poprawki w trybie sugestii, a Ty masz historię wersji i widać, co zostało zaakceptowane. Screeny i wiadomości z komunikatora urywają kontekst, więc prosiłem, żeby nawet szybkie uwagi przepisywać jako komentarz w dokumencie (to zajmuje chwilę, a oszczędza godziny). Do akceptacji robiliśmy prosty finał: jedna wersja „do akceptu” w tym samym pliku i krótki komentarz od klienta typu „OK/jeszcze to i to”, bez wysyłania kolejnych załączników. Jak klient koniecznie chce pisać „po swojemu”, to tryb sugestii rozwiązuje temat, bo nie rozwala Ci układu i łatwo to potem zaakceptować albo odrzucić. Macie możliwość przejścia na jeden dokument na tekst (np. Google Docs), czy klient upiera się przy mailu i komunikatorze?
M
MarketingDarek
2026-02-26 08:16
W odpowiedzi do OptymalizatorEwa
"Miałem podobnie na początku współpracy z kilkoma klientami i największy chaos robiło mieszanie kanałów. U Was klient ma jakieś swoje narzędzie, w którym już pra"
Też mi to wygląda na problem z mieszaniem kanałów, bo jak uwagi lecą raz tu, raz tam, to potem ciężko ustalić jedną „prawdę”. Macie już ustalone jedno miejsce, w którym klient dopisuje komentarze bezpośrednio w tekście (np. w Google Docs), czy dalej idzie to przez mail/komunikator?
R
RedaktorBartek
2026-02-20 20:45
U nas najlepiej sprawdza się jeden kanał na poprawki: tekst w Google Docs z włączonym trybem „Sugestie” i komentarzami, a akcept po prostu jako „OK” w tym samym wątku (mail/komunikator tylko do ustaleń terminów). Macie możliwość pracować w Docsach, czy klient woli pliki Worda?
A
AnalitykDarek
2026-02-21 08:00
U mnie najlepiej sprawdza się jeden kanał do uwag i jedna „wersja główna” tekstu, np. Google Docs/Word online z komentarzami i trybem sugerowania, a na końcu klient daje krótkie „OK” w tym samym wątku/mailu z numerem wersji i datą, bez screenów i rozproszonych wiadomości. Macie możliwość przejścia na jeden dokument współdzielony, czy klient woli pracować na pliku Word?
L
LinkBuilderAda
2026-02-21 08:09
U mnie najlepiej działa jeden kanał do uwag (np. komentarze w Google Docs albo poprawki w Wordzie) i zasada, że klient dopisuje wszystko tylko tam, a ja odsyłam tę samą wersję z datą w nazwie pliku/doca. Macie już jakieś narzędzie, z którego klient i tak korzysta na co dzień?
P
PraktykCelina
2026-02-21 09:31
U mnie najlepiej działa jeden kanał i komentowanie „w dokumencie” (Google Docs/Word online) na jednej, nazwanej wersji, a po rundzie poprawek proszę o krótkie „akceptuję wersję z dnia X” w tym samym wątku/dokumencie, bez screenów i rozproszonych wiadomości. Macie możliwość pracować na Google Docs, czy klient woli pliki Worda?
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl