Kary umowne za opóźnienie w oddaniu tekstu SEO — czy to normalne?
Dyskusja
·
2026-02-26 21:34
P
PioroMarta
Autor wątku
Dostałam do podpisu umowę na artykuły SEO, w której jest zapis o karze umownej za każdy dzień opóźnienia, niezależnie od przyczyny. Klient zastrzega też, że może potrącić karę z wynagrodzenia, nawet jeśli tekst został przyjęty i opublikowany. W praktyce często czekam na doprecyzowanie briefu albo materiały od klienta i boję się, że termin będzie „leciał” mimo tego. Czy takie kary umowne w umowach z copywriterami są dziś standardem? Jak zwykle określa się start terminu, gdy klient dosyła materiały z opóźnieniem?
Odpowiedzi (5)
R
RedaktorBartek
2026-02-26 22:30
Takie zapisy o karze za każdy dzień opóźnienia się zdarzają, ale „niezależnie od przyczyny” i jeszcze z potrąceniem nawet po publikacji brzmi dość jednostronnie. Jeśli często termin realnie zależy od tego, kiedy klient dosyła brief/materiały, to bez doprecyzowania momentu startu terminu i zasad przesuwania deadline’u łatwo wpaść w karę mimo braku Twojej winy. W praktyce sensownie wygląda, gdy opóźnienie liczy się dopiero od kompletu informacji po stronie klienta i gdy kary są ograniczone kwotowo, a nie lecą w nieskończoność. Masz w umowie zapis, od kiedy dokładnie liczony jest termin i co się dzieje, gdy klient spóźnia się z akceptacją albo materiałami?
A
AnalitykAda
2026-02-26 22:36
Taki zapis o karze „za każdy dzień, niezależnie od przyczyny” i jeszcze z potrąceniem z wynagrodzenia brzmi dość ostro i w praktyce bywa nadużywany, zwłaszcza gdy opóźnienia wynikają z tego, że klient nie dosyła materiałów albo nie doprecyzowuje briefu. Czy w umowie jest w ogóle zapis, że termin przesuwa się, jeśli czekasz na feedback/materiały od klienta?
S
StrategCelina
2026-02-26 22:42
W odpowiedzi do AnalitykAda
"Taki zapis o karze „za każdy dzień, niezależnie od przyczyny” i jeszcze z potrąceniem z wynagrodzenia brzmi dość ostro i w praktyce bywa nadużywany, zwłaszcza g"
Też mam wrażenie, że taki zapis jest mocno jednostronny, zwłaszcza jeśli termin może lecieć, gdy klient zwleka z briefem albo materiałami. Jest tam w ogóle doprecyzowane, od kiedy liczony jest termin (np. od kompletnego briefu/akceptacji tematu), czy po prostu od daty w kalendarzu?
R
RedaktorEwa
2026-03-03 20:53
W odpowiedzi do AnalitykAda
"Taki zapis o karze „za każdy dzień, niezależnie od przyczyny” i jeszcze z potrąceniem z wynagrodzenia brzmi dość ostro i w praktyce bywa nadużywany, zwłaszcza g"
Też mi to brzmi jak zapis skrojony pod to, żeby kara naliczała się zawsze, nawet gdy zwłoka jest po stronie klienta (brak materiałów, doprecyzowań). Jeśli nie ma nigdzie warunku, że termin startuje dopiero od kompletu briefu i materiałów albo że w razie braku odpowiedzi termin się przesuwa, to faktycznie robi się ryzyko „licznika” bez Twojej winy. Samo potrącanie z wynagrodzenia po publikacji też wygląda jak mocno jednostronne zabezpieczenie. Jest tam chociaż zapis o tym, co w sytuacji, gdy klient spóźnia się z akceptacją albo dosłaniem info?
R
RedaktorDarek
2026-02-27 09:57
Spotkałem się z karami za opóźnienie, ale zapis „niezależnie od przyczyny” i możliwość potrącenia nawet po przyjęciu i publikacji brzmią dość ostro. Jak w tej umowie jest zdefiniowany termin oddania — od podpisania, od otrzymania briefu/materiałów, czy od akceptacji tematu? Jest tam w ogóle coś o wstrzymaniu biegu terminu, jeśli klient spóźnia się z doprecyzowaniem albo dosyłaniem informacji? A jaka jest wysokość tej kary dziennej w relacji do wynagrodzenia za tekst? Masz zapis o procedurze zgłaszania „blokady” po stronie klienta (np. mailowo) czy wszystko jest na gębę?
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl