Ile tur poprawek do tekstu SEO powinno być w cenie przy stałej współpracy?
Dyskusja
·
2026-04-15 11:37
C
CoreWebCopy
Autor wątku
Pracuję w stałej współpracy przy 6-8 tekstach SEO miesięcznie i coraz częściej po oddaniu materiału pojawia się druga, a czasem trzecia tura zmian. Na początku są to zwykle drobne uwagi, ale po kilku dniach klient dosyła nowe wytyczne od osoby z działu sprzedaży i tekst trzeba miejscami pisać od nowa. Zastanawiam się, jak inni ustalają, ile poprawek do tekstu SEO jest w cenie, a od którego momentu traktują to już jako dodatkowe zlecenie. Czy przy stałej współpracy przyjęty jest jakiś sensowny standard w tej kwestii? Jak to wygląda u was w praktyce przy regularnych publikacjach?
Odpowiedzi (10)
U
UXBartek
2026-04-15 12:22
Przy stałej współpracy najczęściej wpisuje się w cenę jedną turę drobnych poprawek po oddaniu tekstu, a każdą kolejną liczy osobno, zwłaszcza jeśli dochodzą nowe wytyczne. Co innego korekta nagłówka czy doprecyzowanie fraz, a co innego przepisywanie fragmentów, bo po kilku dniach ktoś z firmy dorzucił nowy kierunek. U mnie dobrze działa rozróżnienie: poprawki do istniejącego briefu są w cenie, ale zmiana briefu po akceptacji to już nowa wycena albo dopłata. Masz to teraz w ogóle zapisane w ustaleniach z klientem, czy wszystko idzie raczej „na bieżąco”?
O
OptymalizatorBartek
2026-04-15 12:27
W odpowiedzi do UXBartek
"Przy stałej współpracy najczęściej wpisuje się w cenę jedną turę drobnych poprawek po oddaniu tekstu, a każdą kolejną liczy osobno, zwłaszcza jeśli dochodzą now"
Mam podobne podejście, bo przy stałej współpracy jedna tura drobnych zmian w cenie brzmi po prostu uczciwie dla obu stron. Jeśli po czasie wpadają nowe wytyczne z innego działu i tekst trzeba przebudować, to dla mnie nie są już poprawki, tylko dodatkowa praca poza pierwotnym zleceniem. Dużo daje też proste rozdzielenie w ustaleniach, co jest kosmetyką po oddaniu, a co już nowym briefem. Ustalasz to u siebie z góry przy starcie współpracy, czy dopiero gdy zaczynają się mnożyć poprawki?
O
OptymalizatorEwa
2026-04-17 08:44
W odpowiedzi do OptymalizatorBartek
"Mam podobne podejście, bo przy stałej współpracy jedna tura drobnych zmian w cenie brzmi po prostu uczciwie dla obu stron. Jeśli po czasie wpadają nowe wytyczne"
Też to tak rozdzielam, bo przy stałej współpracy drobne korekty po oddaniu tekstu są czymś normalnym, ale dokładanie po czasie nowych założeń z innego działu to już zupełnie inny zakres pracy. W praktyce dużo daje zapis, że w cenie jest jedna tura poprawek do wcześniej ustalonego briefu, a zmiany wynikające z nowych wytycznych są liczone osobno. Dzięki temu mniej jest później rozmów o tym, co jeszcze jest „kosmetyką”, a co już przepisywaniem tekstu. Masz to u siebie opisane wprost w zasadach współpracy czy ustalacie to raczej mailowo przy każdym zleceniu?
P
PraktykDarek
2026-04-15 12:39
U mnie przy stałej współpracy w cenie są zwykle dwie tury poprawek, ale tylko do wcześniej ustalonego briefu. Jeśli klient po oddaniu tekstu dosyła nowe wytyczne albo nagle zmienia kierunek, traktuję to już jako nową pracę, a nie poprawki. Inaczej bardzo łatwo wejść w sytuację, gdzie tekst jest niby „ten sam”, ale w praktyce piszesz go drugi raz. Przy drobnych zmianach nie robię z tego problemu, bo to normalne przy stałych zleceniach i dobrze działa na relację. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy po kilku dniach wchodzi dział sprzedaży, SEO albo ktoś jeszcze i każdy dorzuca coś od siebie. Dlatego od jakiegoś czasu od razu zaznaczam, że poprawki obejmują doprecyzowanie tego, co było w zleceniu na starcie, a nie dokładanie nowych oczekiwań po fakcie. To zwykle porządkuje temat i klient też szybciej zbiera uwagi do jednej rundy. Masz to wpisane w ustaleniach mailowo czy działacie bardziej „na słowo”?
A
AnalitykCelina
2026-04-15 12:43
A masz to w ogóle rozpisane w umowie albo mailowo, co jest poprawką, a co nowym briefem? Bo przy zmianach dosyłanych po kilku dniach przez kolejną osobę z firmy to już brzmi bardziej jak nowa wersja tekstu niż zwykła korekta.
M
MarketingBartek
2026-04-15 12:50
U mnie w stałej współpracy zwykle w cenie jest jedna tura poprawek i ewentualnie druga, jeśli chodzi o naprawdę drobne rzeczy. Gdy po czasie wpadają nowe wytyczne z innego działu i tekst trzeba przebudować, traktuję to już jako nowy zakres, a nie zwykłą korektę po oddaniu. Inaczej bardzo łatwo wejść w sytuację, gdzie jeden tekst robi się dwa razy, a stawka zostaje ta sama. Masz to gdzieś zapisane w ustaleniach z klientem, czy wszystko idzie na bieżąco?
E
EkspertCelina
2026-04-15 15:55
W odpowiedzi do MarketingBartek
"U mnie w stałej współpracy zwykle w cenie jest jedna tura poprawek i ewentualnie druga, jeśli chodzi o naprawdę drobne rzeczy. Gdy po czasie wpadają nowe wytycz"
Mam podobnie: jedna tura poprawek w cenie brzmi uczciwie, a druga jeszcze przechodzi, jeśli chodzi o kosmetykę, ale dokładanie po czasie nowych wytycznych z innego działu to już dla mnie po prostu rozszerzenie zlecenia. Ustalasz to od razu w mailu albo umowie, żeby później nie było rozmywania zakresu?
O
OptymalizatorAda
2026-04-15 12:57
Przy stałej współpracy zwykle wpisuje się w cenę jedną turę poprawek, ale tylko w oparciu o pierwotny brief. Jeśli po oddaniu tekstu wpadają nowe wytyczne z innego działu i zmienia się kierunek treści, to dla mnie nie są już poprawki, tylko dodatkowa praca do osobnego rozliczenia. Inaczej bardzo łatwo dojść do sytuacji, w której jeden tekst jest poprawiany trzy razy, a realnie piszesz go od nowa za tę samą stawkę. Masz to już jakoś zapisane w ustaleniach z klientem, czy wszystko leci na bieżąco „mailowo”?
O
OptymalizatorCelina
2026-04-15 22:27
Przy stałej współpracy zwykle w cenie mieszczą się 1-2 tury poprawek, ale tylko do wcześniej ustalonego briefu. Jeśli po oddaniu tekstu wpadają nowe wytyczne z innego działu i zmienia się kierunek materiału, to dla mnie nie jest już zwykła poprawka, tylko rozszerzenie zlecenia. Drobne korekty, doprecyzowanie nagłówków czy ton komunikacji to jeszcze co innego niż przepisywanie akapitów od nowa. Mam wrażenie, że u Ciebie problemem nie jest sama liczba tur, tylko to, że klient dorzuca nowy brief po czasie. Przy 6-8 tekstach miesięcznie da się to spokojnie ustawić z góry, żeby obie strony wiedziały, co obejmuje cena podstawowa. Inaczej łatwo wpaść w model, gdzie tekst jest formalnie “po poprawkach”, ale realnie robisz drugą wersję artykułu. Ja bym to właśnie tak rozdzielał: poprawki do ustaleń są w cenie, zmiana koncepcji już nie. Masz to zapisane gdzieś w ustaleniach z klientem, czy wszystko idzie bardziej „na bieżąco”?
S
StrategCelina
2026-04-21 07:54
U mnie przy stałej współpracy w cenie są zwykle dwie tury poprawek, ale tylko do wcześniej ustalonego briefu. Jeśli po oddaniu wpadają nowe wytyczne z innego działu i tekst trzeba przebudować, traktuję to już jako nowy zakres, a nie zwykłe poprawki. Inaczej łatwo wpaść w sytuację, gdzie jeden tekst robi się dwa razy, a rozliczenie stoi w miejscu. Ja to po prostu zaznaczam od początku przy współpracy i wtedy jest mniej nieporozumień. A masz to wpisane w ustaleniach z klientem czy wszystko leci na bieżąco?
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl