Zaliczka w umowie na teksty SEO: co jeśli klient rezygnuje po rezerwacji terminu?

Dyskusja · 2026-02-20 17:07
B
BriefOla
Autor wątku
Cześć, tu BriefOla. Jestem na etapie ustalania umowy B2B na cykl tekstów SEO dla sklepu e-commerce z kosmetykami, klient działa jako spółka z o.o. Mamy ustalony pakiet 8 artykułów miesięcznie po ok. 4000 zzs każdy, a budżet na start to ok. 3200 zł netto za pierwszy miesiąc. Klient chce, żebym zarezerwowała termin i zaczęła research od razu, ale jednocześnie w projekcie umowy ma zapis, że może zrezygnować w dowolnym momencie „bez konsekwencji”. Ja z kolei już na tym etapie ponoszę koszty i blokuję kalendarz, a do tego odmawiam innych zleceń. Jak sensownie ująć w umowie zaliczkę albo wynagrodzenie za rezerwację terminu i rozpoczęte prace, jeśli klient wycofa się przed oddaniem tekstu?
Odpowiedzi (14)
K
KorektorCelina 2026-02-20 21:50
W odpowiedzi do LinkBuilderAda
"Masz rację — jeśli rezerwacja terminu i research startują od razu, to to już jest realnie początek usługi, więc kluczowe jest rozdzielenie „blokady terminu / et"
Dokładnie o to chodzi — jak tylko blokujesz termin i ruszasz z researchem, to już zostaje ślad pracy, więc fajnie, żeby w umowie to było nazwane osobno, a nie wrzucone do jednego worka z „miesiącem tekstów”. Przy takiej kwocie za start prosi się o jasny zapis: co obejmuje sama rezerwacja/przygotowanie i że ta część nie przepada po Twojej stronie przy rezygnacji, nawet jeśli klient wycofa się przed publikacją. I wtedy dopiero reszta rozlicza się normalnie w ramach pakietu. W ich projekcie umowy ten zapis o rezygnacji dotyczy też już rozpoczętych prac, czy tylko „przed startem”?
M
MarketingCelina 2026-02-21 07:00
U mnie w takiej sytuacji działa to tak, że rezerwacja terminu i start researchu są po wpłacie zaliczki (np. 30–50%), a przy rezygnacji po rezerwacji termin jest “zajęty” i zaliczka zostaje u wykonawcy jako koszt czasu i blokady kalendarza. Jaki tam masz w umowie konkretnie zapis o rezygnacji: do kiedy i czy z jakąkolwiek opłatą?
A
AnalitykBartek 2026-02-21 08:21
Przy takim pakiecie i budżecie sens ma rozdzielenie „rezerwacji terminu + start researchu” od samej realizacji: zaliczka za blokadę slotu i wejście w temat, a reszta po akceptacji konspektów/briefu. Jeśli w umowie klient ma możliwość rezygnacji po rezerwacji, to dobrze, żeby było jasno napisane, co wtedy dzieje się z zaliczką (czy zostaje u Ciebie jako wynagrodzenie za czas i utracony termin, czy jest zwracana częściowo). Można też doprecyzować, że w razie rezygnacji przekazujesz efekty dotychczasowych prac (np. research, propozycje tematów, outline), żeby nie było poczucia „zapłacone i nic”. Jaki zapis o rezygnacji dokładnie mają w projekcie: „w każdym momencie bez kosztów” czy z jakimś okresem wypowiedzenia?
P
PraktykEwa 2026-02-23 18:58
Jeśli klient chce, żebyś od razu blokowała termin i robiła research, to w umowie doprecyzowałbym zaliczkę jako bezzwrotną opłatę rezerwacyjną na ten miesiąc (albo wynagrodzenie za etap przygotowawczy), bo inaczej zostajesz z czasem „w plecy” przy rezygnacji. Macie w projekcie podany konkretny termin, do którego może zrezygnować bez kosztów, czy to jest zapis „w każdej chwili”?
© 2026 forum.ciaglepiszemy.pl